IMG_0956

33. edycja rośnie w siłę

Kolejna grupa teamów dołączyła do rosnącej w siłę listy startowej 33. edycji „Kurierów”.

Są wśród niej starzy znajomi, oczekiwane reprezentacje narodowe oraz ciekawi w naszym peletonie nowicjusze.

Tej drużyny nie może nigdy zabraknąć. Są wśród nas zawsze od reaktywacji wyścigu. Ba, są od jego samego początku, od 1975 roku! Oczywiście, Reprezentacja Polski. Przez te wszystkie lata, w jej barwach przejechali cały szlak kurierów, chyba wszyscy nasi znani kolarze, a ostatni, znaczny sukces miał miejsce w 2010 w Dohnanach, gdzie Adrian Honkisz wygrał całą klasyfikację generalną, a kadra, a kadra narodowa z Majką w składzie wygrała drużynową. Teraz, kibicujemy i czekamy na kolejne sukcesy. Ostatni wynik, czyli ósme, dobre miejsce w generalnej Piotra Konwy, można poprawić.

Dopełniamy też powoli wyszehradzką ideę wyścigu. Są Słowacy, są Polacy, a teraz jeszcze do listy startowej dołączyła narodowa reprezentacja Republiki Czeskiej. Oczywiście, nie będą to jedyni Czesi na wyścigu, ale kadra naszych południowych sąsiadów, zawsze stanowi dla nas spore wyróżnienie, a „trójkolorowi” zawodnicy pokazują się na etapach z bardzo dobrej strony.

Starzy znajomi z tras preteku (tzn. wyścigu po słowacku), to uczestnicy kilku poprzednich edycji, czyli Kolls Cycling Team z Ukrainy. Kolls to marka znana z wielu polskich wyścigów, bo sponsor ten był partnerem grupy BDC.

Jak zawsze walecznie i a ambicjami, stawi się w Veszprem, TC Chrobry Głogów, który przez całe lata wychował kilku bardzo dobrych polskich juniorów i orlików. W jego barwach przygodę na Karpackim… zaczynał jeden z największych talentów, Patryk Stosz.

Po raz drugi będą z nami chłopcy Tomasza Brożyny, czyli CCC Sprandi Polkowice. Trudno sobie wyobrazić jakikolwiek poważny wyścig bez „pomarańczowych”. Zapewne będą się też starać poprawić swój ostatni wynik, czyli dziewiąte miejsce wspomnianego Stosza w klasyfikacji generalnej oraz czwarte w drużynowej.

Na koniec dwie kolarskie, światowe petardy, czyli…

Russian Cycling Team RusVelo, jako narodowy, profesjonalny projekt do wspierania wszystkich rosyjskich talentów, a zwłaszcza na szosie i na torze. Po kadrze rosyjskiej do lat 21, która kilka razy jeździła na KWK, będzie to kolejne spotkanie zawodnikami, którzy ostro przygotowują się do najbliższych Igrzysk Olimpijskich w Rio. Będzie więc gorąco

Jako poddany Jej Królewskiej Mości, jazdą na rowerze zasłużył sobie na tytuł szlachecki. Nie była to byle jaka jazda, bo medale olimpijskie i zwycięstwo w Tour de France dały Brytyjczykowi, Bradleyowi Wigginsowi sławę, pieniądze i właśnie wspomnianą nobilitację. Teraz Sir Bradley wspiera młode, wyspiarskie kolarstwie, a jego Team Wiggins, doda „Kurierom”, splendoru, blasku i emocji.

Anyone, has any questions?

Tomasz Wójcik

Dyrektor Wyścigu