„Kurierzy” ruszają 28 kwietnia!

(24 z 28)
Przed nami kolejny kolarski Karpacki Wyścig Kurierów. Organizatorzy czynią starania, aby miał szczególny charakter. W ty roku obchodzimy bowiem 40 rocznicę pierwszego Wyścigu Szlakiem Kurierów Beskidzkich, do których obecny, znany już w kolarskim świecie tour, nawiązuje. Tegoroczny wyścig rozpocznie się w Tarnowie, a zakończy w węgierskim Veszprem.

Zaczęło się w Ciężkowicach

A dokładnie w wyobraźni stomatologa, a jednocześnie wielkiego społecznika Mieczysław Króla. To on wespół z trenerem kolarstwa Zdzisławem Glebowiczem wymyślili Wyścig Szlakiem Kurierów Beskidzkich, którego pierwsza edycja z Tarnowa do słowackiego Popradu odbyła się w dniach 12-15 czerwca 1975 roku, a wzięło w niej udział 67 kolarzy z Polski i ówczesnej Czechosłowacji. Był to wyścig przeznaczony dla juniorów do lat 18-tu. Przetrwał do przełomu wieków, wcześniej przechodząc różne koleje losu. Były lata, w których wiódł drogami trzech krajów: Polski, Czechosłowacji, a potem Słowacji i Węgier, bywało i tak, że odbywał się jedynie w regionie tarnowskim, a raz nawet rozegrano ledwie dwa etapy na Słowacji i na tym rywalizację zakończono. Reaktywowany w 2009 roku wyścig był już zupełnie inną imprezą. Dla profesjonalistów i przez profesjonalistów przygotowany. Przede wszystkim podniesiono barierę wiekową do lat 23, automatycznie więcej zdecydowanie wzrósł jego poziom. Do udziału zaproszono kolarzy narodowych reprezentacji, ale także znanych zawodowych grup. Pewnie niewielu kibiców pamięta, że pięć lat temu kolarskie szlify zdobywał w nim Rafał Majka, zwycięzca ubiegłorocznego Tour de Pologne i klasyfikacji górskiej najsłynniejszego na świecie wieloetapowego wyścigu Tour de France. Od pierwszej edycji, każdy kolejny wyścig budził większe zainteresowanie i cieszył się większym uznaniem. Nie inaczej będzie zapewne w tym roku. Organizatorzy – MZKol oraz Małopolski Związek Kolarski – będą musieli weryfikować listy chętnych do startu ekip. Według przepisów w peletonie może pojechać do 200 kolarzy, a chętnych, jak zapewnia dyrektor wyścigu Tomasz Wójcik będzie z pewnością więcej. Kogo zatem możemy się spodziewać na trasach? – Kolarzy z wielu bardzo dobrych grup zawodowych z Europy Zachodniej, przede wszystkim Austrii, Holandii, Belgii. Spodziewam się 12 reprezentacji narodowych, w tym oczywiście polskiej, miejsce rezerwujemy także dla dwóch reprezentacji makroregionów Walloni oraz Małopolski- dodaje Wójcik.

Z Tarnowa do Veszprem

Kilkanaście dni temu Tomasz Wójcik wraz z prezesem Małopolskiego Związku Kolarskiego Markiem Kosickim gościli u partnerów w słowackich Dohnanach oraz węgierskim Vesprem, efektem wizyty były między innymi pierwsze ustalenia dotyczące trasy tegorocznego wyścigu. Ma się on rozpocząć prologiem w Tarnowie 28 kwietnia, a rywalizacja zakończy się na Węgrzech, 3 maja metą ostatniego etapu będzie Vesprem. Kolarze rywalizować będą o tradycyjne koszulki liderów poszczególnych klasyfikacji, sponsorowane przez mecenasów wyścigu: żółtą koszulkę lidera klasyfikacji generalnej, błękitną -aktywnych, różową- najlepszego „górala”, zieloną- najlepszego w klasyfikacji punktowej, czarną – dla kolarza najlepszego wśród awansujących, białą- dla najlepszego zawodnika do 21 lat. Na zakończenie wyścigu ogłoszony zostanie najlepszy team klasyfikacji drużynowej. Szczególny charakter tegorocznego wyścigu sprawił, że organizatorzy pracują nad wieloma towarzyszącymi mu imprezami o charakterze sportowym, kulturalnym czy gospodarczym. Przed startem w Tarnowie planowana jest uroczysta gala 40-lecia „Kurierów”, trwają też końcowe prace nad książką, która przedstawia historię tej nieszablonowej kolarskiej imprezy, nierozerwalnie związanej z Tarnowem. O szczegółach dotyczących przygotowań do wyścigu będziemy informować na łamach naszej gazety.

Robert Noga
Tygodnik TEMI, 21 stycznia 2015 r.